1.   EUGENIUSZ KORWIN-PIOTROWSKI   

 

2.   EDWARD KORWIN-PIOTROWSKI 

3.   STANISŁAW KORWIN-PIOTROWSKI                                K O N S P I R A T O R Z Y

4.   MACIEJ KORWIN-PIOTROWSKI                                                i więźniowi „Pawiaka

 

5. CZESŁAW KORWIN-PIOTROWSKI     

 

 

Powrót do Sylwetek

1. EUGENIUSZ KORWIN-PIOTROWSKI  

Eugeniusz urodził się 13.05.1890 roku w Merefie ( Ukraina ).

Jego rodzicami byli: JÓZEF PIOTROWSKI herbu KORWIN ( 1850 ) i  ALINA PIOTROWSKA

z domu ŁUKASZEWICZ herbu KORCZAK (  1861 ).

   Inżynier z wykształcenie - zawodowy oficer. Po 1918 roku, po utworzeniu Państwa Polskiego pomagał polskim działaczom politycznym przedostawać się do Polski, za co został skazany przez bolszewików na śmierć przez rozstrzelanie i to przez swoich żołnierzy – co bolszewicy „wymyślili” jako dodatkowe upokorzenie. Tymczasem stało się inaczej - dzięki pomocy swoich podkomendnych – żołnierzy, dla których był „ludzkim” przełożonym - uciekł spod kul plutonu egzekucyjnego

( umówili się, że będą strzelali w powietrze ) i przedostał się do Polski, gdzie już była jego żona z dziećmi, którym też udało się uciec z Rosji.

         W Polsce pracował w Ministerstwie Spraw Wojskowych, a od 13 do 29.IX.1939 roku był uczestnikiem obrony twierdzy Modlin. Potem działał  wraz z synem, Edwardem w konspiracyjnej służbie wojskowej. Jako oficer AK - był  m. in. wykładowcą w konspiracyjnej Szkole Wojskowej. Współpracował z RESISTANCE

- francuskim Ruchem Oporu.

         Odznaczony kilkunastoma orderami i medalami polskimi ( Virtuti Militari, Krzyż Walecznych i. in. ) oraz zagranicznymi ( m. in. Krzyż Kombatancki – CROIX COMBATTANS des VOLONTAIRES ).

Aresztowany i osadzony na „Pawiaku”, a potem w obozie Stutthof koło Gdańska.

Po wojnie wyjechał do córki Janiny do Brazylii, gdzie gospodarował na farmie.

Żona:  MARIA ( Muszka ) BONAPARTE  ur. 13.05.1893 roku  w Paryżu - zmarła 3.05.1974 roku

i pochowana została w Warszawie na Powązkach. W jej grobie znajduje się symboliczny grób jej syna EDWARDA ( Edzika ) z urną zawierającą ziemię z miejsca jego rozstrzelania.

Odznaczona krzyżem Virtuti Militari.

Jej rodzicami byli: JAN BONAPARTE ( ok. 1867 ) i ALEKSANDRA BONAPARTE

z domu BERNARD, której ojcem był JULES BERNARD ( ok. 1842 )  i Rosjanka n.n.

Ich dzieci: JANINA ( 1911 - 2005 )  FULARSKA - PFEFER z domu PIOTROWSKA herbuKORWIN

 ( mieszkała po śmierci męża w Brazylii, w San Paulo ) i Edward ( 1920 – 1944 ).

 

Eugeniusz zmarł 26.05.1964 roku w Guaruja w Brazylii  i tam też został pochowany.

 

2. EDWARD KORWIN-PIOTROWSKI  

          EDWARD urodził się w 1920 roku. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim - studia ukończył w nauczaniu tajnym.

 Podczas okupacji niemieckiej pracował w konspiracji, został aresztowany, osadzony na „Pawiaku” i rozstrzelany  24.I.1944 roku

 w Warszawie przy ul. Kilińskiego - róg ul. Długiej.

Na nim ta linia rodu Korwin -Piotrowskich wygasła.

Do góry

 

3. Stanisław Korwin-Piotrowski

ur. 16. 06.1886 r. w Zwiahelu na Ukrainie (syn adwokata Mieczysława Korwin-Piotrowskiego). Po studiach prawniczych pracował początkowo jako sędzia śledczy, później Naczelnik Wydziału Prawnego Ministerstwa Reform Rolnych, członek Najwyższej Komisji Dyscyplinarnej przy Prezesie Rady Ministrów, członek Komisji Rządowej do spraw wykonania Konkordatu i Delegat Rządu do rozmów z Komisją Papieską, od 1933 roku Dyrektor Państwowego Urzędu Kontroli Ubezpieczeń (P.U.K.U), a po odejściu z P.U.K.U – jako adwokat zajmujący się sprawami rolnymi przed Naczelnym Trybunałem Administracyjnym. Aresztowany przez Gestapo w dn. 22.04. 1943 r., przewieziony na Pawiak, w dniu 29. 05.1943 r. został rozstrzelany na Palmirach pod Warszawą, w trakcie masowej egzekucji. Zachowało się gestapowskie świadectwo zgonu. Miał jednego syna, Macieja.

4. Maciej Korwin-Piotrowski (syn Stanisława)

ur. 20 listopada 1919 r. w Warszawie. Aresztowany za działalność konspiracyjną przez Gestapo 14 października 1941 r., po rocznym pobycie na Pawiaku został przewieziony do Krakowa i w lutym 1944 sądzony przez Obergericht. Odbity przez partyzantkę AK w lipcu 1944 r. z więzienia w Wiśniczu k. Krakowa. Aresztowany przez UB 10 maja 1945 r., przewieziony w pierwszych dniach lipca 1945 r. do więzienia w Warszawie na Mokotowie, został skazany w dniu 10 października 1945 r. na karę śmierci, zamienioną z amnestii na 15 lat więzienia. Po wieloletnim pobycie w więzieniach (w tym 8 lat w Rawiczu), zwolniony w dn. 23 stycznia 1956 r. Ukończył prawo na UJ. Mieszkał z żoną w Krakowie, miał dwie córki. Zmarł 10.12. 2002 roku, pochowany na cmentarzu w Batowicach (Kraków).

Do góry

5. CZESŁAW KORWIN-PIOTROWSKI

( 4.03.1909 – 4.09.1944 )

 

Porucznik, dowódca Oddziału Osłonowego WZW, pseudonim „KAROL”

Komenda Główna Armii Krajowej - Oddział VI BiP (Biuro Informacji i Propagandy)

- Oddział Osłonowy WZW (Wojskowych Zakładów Wydawniczych) - dowódca (2.08.1944)

 

Odznaczony pośmiertnie Krzyżem Walecznych – we wrześniu 1944 r.

 

Urodził się 4.03.1909 roku w Humaniu jako syn Tadeusza Korwin-Piotrowskiego i Heleny z domu Kamińskiej.  Początkowo nauki pobierał w domu rodzinnym, gdzie jego nauczycielką była Helena Wilkowska.  Po wybuchu rewolucji październikowej rodzina w dramatycznych okolicznościach uciekła z okolic Humania   i osiadła we Włocławku. Tutaj Czesław ukończył Gimnazjum Ziemi Kujawskiej i w 1927 r. rozpoczął studia na Wydziale Architektury Politechniki Warszawskiej. Aby zarobić na studia pracował  w "Bratniaku".  W czasie studiów działał w Akademickim Związku Młodzieży Wiejskiej; od tego czasu datuje się jego współpraca  z Kazimierzem Banachem ps. "Jakub" - w latach okupacji wybitnym działaczem Stronnictwa Ludowego (SL) "Roch" i współtwórcą Batalionów Chłopskich (BCh). W 1931 r. ukończył studia z tytułem inżyniera architekta i zamieszkał na stałe w Warszawie, początkowo przy ul. Dworkowej, a od 1938 r. na ul. Tatrzańskiej 9.

W sierpniu 1939 r. został zmobilizowany do Szefostwa Komunikacji Sztabu Głównego Wojska Polskiego z przydziałem do Kutna. Brał udział m.in. w bitwie nad Bzurą. Uniknął niewoli, do Warszawy dotarł już po jej kapitulacji.

Początki jego działalności konspiracyjnej nie są znane. Prawdopodobnie wczesną wiosną 1940 r. został wprowadzony przez Kazimierza Banacha "Jakuba" do podziemnego Stronnictwa Ludowego "Roch". Od maja do lipca tego roku brał udział  z "Jakubem", jego bratem Teofilem ps. "Jan Dębniak" i Władysławem Pomorskim ps. "Jerzy", "Włodek" w poszukiwaniu lokalu na drukarnię SL "Roch". Na zlecenie "Jakuba" projektował przeróbki architektoniczne lokali przeznaczonych na tajną działalność wydawniczą ludowców, drukarni przy ul. Chopina 1, ul. Dobrej 18 (pracowały od połowy czerwca do wczesnej jesieni 1940 r.) i prawdopodobnie przy ul. Książęcej 11 (ewakuowana w początku 1941 r.). Na mocy wewnątrzorganizacyjnych porozumień z drukarni SL "Roch" korzystał Związek Walki Zbrojnej (ZWZ). Tą drogą już w 1940 r. Czesław Korwin-Piotrowski został wprowadzony do ZWZ przez Jerzego Rutkowskiego ("Michał", "Kmita", "Michał Zakrzewski") - szefa Wydziału VII Tajnych Wojskowych Zakładów Wydawniczych (TWZW) VI Oddziału BiP (Biuro Informacji i Propagandy) Sztabu Komendy Głównej ZWZ. Po przejściu na etat oficerski w TWZW przyjął pseudonim "Karol". Za zgodą "Kmity" nadal współpracował z SL "Roch". Jego mieszkanie od końca marca do 24.11.1941 r. było jednym z najważniejszych lokali konspiracyjnych i punktów kontaktowych używanych przez ludowców. Zameldowany w nim był Kazimierz Banach pod nazwiskiem Kamil Sewerynowski - w ten sposób uniknięto dokwaterowania do 3-pokojowego mieszkania niepożądanych lokatorów. Tu Banach, wówczas szef sztabu Komendy Głównej BCh, odbywał narady, tu działała redakcja pisma "Ku zwycięstwu". W dalszym ciągu Czesław Korwin-Piotrowski służył ludowcom przy zabezpieczeniu technicznym ich drukarni, m.in na przełomie 1943/44 wykonał elektryfikację i wszystkie urządzenia elektryczne w ich tajnej drukarni przy ul. Grzybowskiej 32. Po przejściu do TWZW do obowiązków "Karola" należało przede wszystkim projektowanie budowy tajnych drukarni. Budowa tych drukarni była bardzo trudna i trwała około roku. Zaprojektował "W-2" przy ul. Solec 30A (drukarniom nadawano kryptonim "Warsztat" i kolejną, zgodną z powstaniem numerację "W-1", "W-2", potocznie nazywanych "Jedynką", "Dwójką" itd). Z całą pewnością "Karol" projektował budowę "Trójki" i przylegającej do niej "Dziewiątki" - obie przy ul. Dobrej 34. Kierownictwo prac przy "W-3" powierzył mu w marcu 1941 r. Kazimierz Banach, ale drukarnia była przeznaczona dla ZWZ i "Karol" do tej budowy został skierowany już przez TWZW i to on zadecydował o jej lokalizacji, wraz z W. Pomorskim, kierownikiem "W-3". Do maja 1941 r. "Karol" miał nadzór nad jej budową. Od 1.01.1942 r., po wcześniejszym przeszkoleniu poligraficznym, "Karol" został kierownikiem działającej już "Jedynki" i pełnił tę funkcję nieprzerwanie do jej zwinięcia 5.03.1944 r. "Jedynka" ulokowana była w willi przy ul. Morszyńskiej 35, na ówczesnym przedmieściu Warszawy - Sadybie. Do jego obowiązków jako kierownika drukarni należał m.in. nie tylko codzienny bardzo surowy nadzór nad pracą drukarni, ale i dbanie o bezpieczeństwo personelu i zakładu oraz administracja i konserwacja obiektu. Ponadto, jak każdy z kierowników, codziennie rano zobowiązany był stawić się na odprawy (codziennie w innych lokalach) prowadzone przez "Kmitę" Rutkowskiego, gdzie decydowały się wszystkie sprawy funkcjonowania TWZW. On również osobiście odbierał ze skrzynki kontaktowej maszynopisy przygotowane do druku i tą drogą podawał szczotki do korekty. Po wydrukowaniu zawsze zawoził druk "Kmicie" do akceptacji. Sam dokonywał wyrzutów pism (tj. transportu nakładu z drukarni) i organizował łączników przewożących paczki do punktów kolportażu. "W-1" ukryta w zaślepionej piwnicy, była wyposażona w maszynę drukarską "Feniks III" oraz ręczną zecernię. W "Jedynce" wykonywano również druki dla Akcji "N" - defetystyczne pisma w języku niemieckim. Pod kierownictwem "Karola" "W-1" szczęśliwie przebyła ponad roczną inwigilację przez mieszkającego w pobliżu konfidenta Gestapo, przezywanego "Drewniak". Niebezpieczeństwo minęło wraz z jego likwidacją późną wiosną 1943 r. W dniu 5.03.1944 r. wobec zagrożenia bezpieczeństwa "W-1", po aresztowaniu w "Siódemce" na pl. Krasińskich C.A. Klimczaka (w nocy z 4 na 5 marca pracował w "W-1") "Karol" zarządził natychmiastową ewakuację drukarni. Mimo zagrożenia jeszcze czterokrotnie, zawsze z nabitą bronią, wspólnie z C. Taper-Korzeniowską wracał potajemnie do willi, wynosząc z niej materiały konspiracyjne. Dopiero w końcu kwietnia (ok. 28) Gestapo po wtargnięciu do willi znalazło zamaskowaną drukarnię i odkryło archiwum, w którym składano dotychczas wydrukowane egzemplarze Akcji "N". W kwietniu 1944 r. "Karol" został kierownikiem drukarni "W-2" mieszczącej się przy ul. Solec 30A. Jednak i tu, po zaobserwowaniu penetracji agentów Gestapo, w połowie maja zarządził ewakuację drukarni, do której Niemcy weszli 3 czerwca. Ponownie, dzięki jego błyskawicznej decyzji, uniknięto strat w ludziach. Od czerwca 1944 r. "Karol", podobnie jak pozostali na wolności żołnierze TWZW, znalazł się w "W-3", w tym okresie włączony został do działań mających przygotować TWZW do akcji "Burza". W lipcu został skierowany do organizacji Oddziału Osłonowego, którego zadaniem po wybuchu powstania miało być opanowanie drukarni znajdujących się w rękach niemieckich oraz innych obiektów niezbędnych do funkcjonowania Wojskowych Zakładów Wydawniczych (z chwilą ogłoszenia powstania pod taką nazwą miały działać dotychczasowe TWZW).

 

Śródmieście Północ. W dniu 2 sierpnia 1944 r. por. "Karol" został, w miejsce por. "Łukasza" (Ignacy Telechun) mianowany dowódcą Oddziału Osłonowego WZW, liczącego łącznie ok. 160-180 żołnierzy (bez służb pomocniczych). Ta wzmocniona kompania, jak na warunki powstańcze, była jednostką dobrze uzbrojoną, m.in w konspiracyjne pistolety maszynowe "Błyskawica". Organizacyjnie oddział podlegał szefowi WZW kpt. Kmicie" Rutkowskiemu. Od 4 sierpnia stał się oddziałem dyspozycyjnym - odwodowym komendanta Okręgu Warszawskiego AK płk. "Montera" (Antoni Chruściel), alarmowo wysyłanym na najbardziej zagrożone odcinki bojowe w Śródmieściu Północnym. Pod dowództwem por. "Karola" oddział brał udział w zdobyciu 2 sierpnia gmachu Poczty Głównej na pl. Napoleona nr 8, dnia 6 sierpnia uczestniczył w kontrnatarciu w rejonie ul. Grzybowska - Hale Mirowskie, w dniach 11-12 sierpnia walczył przeciwko niemieckim posiłkom dla załogi "Pasty" w rejonie ul. Zielnej, a w dniach 13-14 sierpnia brał udział w nieudanej akcji przebicia połączenia pomiędzy Śródmieściem a Starym Miastem (jako jedna z grup szturmowych), oraz w walkach o kościół św. Krzyża i Komendę Policji (23.08.1944) przy Krakowskim Przedmieściu. Porucznik "Karol" uważał za swój obowiązek brać osobiście udział we wszystkich ważniejszych działaniach bojowych Oddziału Osłonowego, dowodząc bezpośrednio jego I plutonem. Jednocześnie jego oddział zapewniał bezpieczeństwo pracującym w Śródmieściu drukarniom, zwanym od wybuchu Powstania "placówkami".

 

Poległ od wybuchu bomby lotniczej podczas gaszenia pożaru połączonych ze sobą "Placówki nr 1" i "Placówki nr 2" przy ul. Szpitalnej 12 i ul. Wareckiej 15. Żołnierze oddziału pochowali go na podwórzu "Placówki nr 2". Po ekshumacji w 1947 r. prochy por. Czesława Korwin-Piotrowskiego zostały złożone na Cmentarzu Powązkowskim (kwatera 143-15-9).

Czesław Korwin-Piotrowski był żonaty z Aleksandrą Raczyńską ps. "Oleńka" (1908-2010), łączniczką Kazimierza Banacha w SL "Roch" i BCh, oraz opiekunką lokalu konspiracyjnego przy ul. Tatrzańskiej 9. Małżeństwo nie miało dzieci. Starszy brat, Faustyn (1907-1974), po ukończeniu szkoły średniej pracował w Ubezpieczalni Społecznej we Włocławku (do 1945), a po wojnie był kierownikiem administracyjnym najpierw w zakładach gastronomicznych, a następnie w miejscowym oddziale Spółdzielni Wydawniczej "Prasa-Książka-Ruch". Rodzice, Tadeusz i Helena, zmarli we Włocławku w latach 70. i tam zostali pochowani na Cmentarzu Komunalnym.

 

 „Pawiak”

– więzienie przy ul. Dzielnej 24/26  w Warszawie

Pod koniec lat dwudziestych dziewiętnastego wieku władze doszły do wniosku, że istnieje pilna potrzeba wzniesienia nowego więzienia w Warszawie. W dniu 6 lipca 1829 roku zatwierdzono plan budowy, a dwa miesiące później rząd dokonał zakupu placu przy ulicach: Dzielnej, Ostrożnej i Pawiej. Od nazwy tej ostatniej ulicy więzienie zaczęto określać jako „Pawiak”. Prace budowlane rozpoczęły się w 1830 roku i trwały z przerwami do 1834 roku. Pierwsi więźniowie zostali osadzeni rok później. Pod koniec XIX wieku uznano za konieczne uruchomienie oddzielnego więzienia przeznaczonego dla kobiet. W tym celu zaanektowano pobliski gmach sądu. Budynek ten - służący jako szpital podczas tak zwanej wojny serbskiej w latach 1877-1878 – z czasem nazwano „Serbią”. Kompleks więzienny zajmował powierzchnię około półtora hektara. Teren był otoczony wysokim murem, zwieńczonym drutem kolczastym. Dla ułatwienia dozoru wybudowano wieżyczki strażnicze. Czterokondygnacyjny gmach „Pawiaka” miał wymiary 12 x 155 metrów i mógł pomieścić około siedmiuset skazanych. Niewielkie cele rozmieszczone były po obu stronach korytarza. Cześć okien zasłaniały drewniane lub blaszane blendy. Dwupiętrowy budynek „Serbii” był znacznie mniejszy i przystosowany do więzienia około 250 kobiet. „Pawiak” i „Serbię” oddzielał mur z furtką. Oprócz tych budynków, istniały zabudowania infrastruktury więziennej, między innymi garaże, warsztaty i pralnia.

Od początku na „Pawiaku” osadzano więźniów kryminalnych i politycznych – rewolucjonistów, działaczy organizacji niepodległościowych i społecznych. Wśród nich były także osoby pochodzenia żydowskiego.

Po zajęciu Warszawy w 1939 roku przez wojska niemieckie, „Pawiak” nadal pełnił swoją funkcję, jako więzienie Policji Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa Dystryktu Warszawskiego. Pierwszych więźniów naziści osadzili tu już w pierwszych dniach października 1939 roku.

Później „Pawiak” został podporządkowany hitlerowskiemu Zarządowi Zakładów Karnych.

 

 

Do góry

Powrót do Sylwetek